znajdź salon akustyki słuchu Słuchmed
odwiedź nasze centrum medyczne

Umów się na bezpłatne badanie słuchu

formularz formularz rejestracji

Skorzystaj z darmowej porady akustyka słuchu

infolinia   801 000 819 formularz   formularz kontaktowy

NFZ logo

Posiadamy umowę z NFZ


ISO 9001 logo

Nasze usługi medyczne objęte są certyfikatem ISO

Od 20 lat pomagamy niedosłyszącym

ACS SŁUCHMED to firma z tradycjami. Założona w 1990r była jedną z pierwszych tego typu firm w Polsce.

20 letnie doświadczenie w obsłudze pacjentów, wysoce wykwalifikowany personel, nowoczesny sprzęt diagnostyczny, najwyższej jakości aparaty słuchowe oraz urządzenia wspomagające słyszenie i własny serwis to zaledwie kilka spośród wielu atutów firmy.

Zapraszamy do sklepu internetowego

Miło nam poinformować naszych klientów o nowo otwartym sklepie internetowym, gdzie można nabyć baterie i akcesoria do aparatów słuchowych w bardzo korzystnych cenach.


SERDECZNIE ZAPRASZAMY

Zapraszamy Państwa do skorzystania z BEZPŁATNEGO BADANIA SŁUCHU

Zapraszamy Państwa do skorzystania z bezpłatnego badania słuchu w naszych salonach akustyki słuchu. Akcja ma na celu uświadomienie, jak ważne w dalszym leczeniu jest wczesne wykrycie wad słuchu.

Sprawdż na jakim etapie realizacji znajduje się twoje zlecenie

Słuchmed jako jedna z nielicznych firm w Polsce wprowadziła system śledzenia etapu na jakim znajdują się zlecenia klientów.

Każdy klient może w dowolnym momencie sprawdzić czy jego zlecenie jest już zrealizowane, bądź na jakim etapie realizacji się znajduje.

1 2 3 4

Jak dbać o słuch i co zrobić, gdy słabo słyszymy

aktualnosc11 O tym, jak dbać o słuch i co zrobić, kiedy nie wszystkie dźwięki z zewnątrz już do nas docierają, z dr. n. med. Emilią Kątską, specjalistą laryngologii dziecięcej i audiologii z NZOZ Słuchmed w Lublinie, rozmawiała Monika Fajge.

Na jakie niebezpieczeństwa w dzisiejszych czasach narażony jest nasz słuch?
Najbardziej niebezpieczny dla słuchu jest hałas, zarówno przemysłowy, jak również - choć w mniejszym stopniu - uliczny. W grupie ryzyka - narażenia na hałas przemysłowy znajdują się np. maszyniści, pracownicy hut szkła i innych zakładów przemysłowych. Takie osoby mają zaleconą pracę w ochronnikach słuchu, a w trakcie ośmiogodzinnego dnia pracy powinny korzystać z przerw w cichych pomieszczeniach.

W grupie zagrożenia są również żołnierze, telefonistki, nawet muzycy.

Ostatnio zgłasza się też do Centrum Diagnostyki, Terapii i Rehabilitacji Słuchu i Mowy coraz więcej nastolatków, którzy słuchają głośnej muzyki z przenośnych odtwarzaczy i używają małych słuchawek wkładanych do uszu.

Ale nie tylko hałas jest niebezpieczny. Na jakość naszego słuchu ma również wpływ przyjmowanie leków ototoksycznych. Są to antybiotyki z grupy aminoglikozydów, stosowane w różnych jednostkach chorobowych, jak i leki cytostatyczne, stosowane podczas leczenia chorób nowotworowych. 

W końcu zagrożeniem dla słuchu są też niewyleczone infekcje. Wielu pacjentów, zmagających się np. z infekcją górnych dróg oddechowych (która dotyczy nosa, gardła), nie zdaje sobie sprawy, że ma również infekcję samych uszu. Przyjmując antybiotyk z powodu infekcji górnych dróg oddechowych, leczy dodatkowo istniejący stan zapalny uszu. Objawy ostrego zapalenia uszu po leczeniu ustępują, ale mogą dać o sobie znać później, pod postacią niedosłuchu. Na szczęście dorośli pacjenci zgłaszają się do lekarzy w miarę wcześnie, gorzej jest z dziećmi, które często nie potrafią powiedzieć, co im dolega. Rodzice orientują się, gdy dziecko zaczyna prosić o powtórzenie, nie wykonuje poleceń, zgłaśnia telewizor lub siada coraz bliżej ekranu.

To prawda, że każdemu z nas grozi niedosłuch?

Fizjologicznie nasz narząd słuchu zaczyna się starzeć od 30. roku życia. Oznacza to, że niedosłuch pojawi się, w bardziej lub mniej zaawansowanej postaci, u każdego z nas. Są osoby, które przychodzą do lekarza w wieku 80-90 lat i twierdzą, że straciły słuch 2 do 5 lat temu. Inne już po pięćdziesiątce słyszą dużo gorzej niż kiedyś. Jeżeli niedosłuch nie przekracza 30 dB, czyli mieści się w granicach "socjalnej wydolności słuchu", pacjent nie odczuwa, że gorzej słyszy. Natomiast przekroczenie tej wartości jest już zauważalne i zgłaszane jako niedosłuch.
Musimy zdawać sobie sprawę, że nie u każdego narząd słuchu starzeje się tak samo, jesteśmy różni. U jednych słuch pogarsza się szybciej, u innych wolniej. U tych, którzy nigdy nie chorowali na uszy, niedosłuch może pojawić się później niż w przypadku osób, które np. często zmagały się z infekcjami uszu lub mają pewne predyspozycje genetyczne.

Czy niedosłuchy możemy w jakiś sposób podzielić?

Inny podział to niedosłuch: przewodzeniowy (dotyczy zaburzenia występującego w części narządu słuchu przewodzącej dźwięki: przewód słuchowy zewnętrzny lub ucho środkowe - przyp. red.); niedosłuch zmysłowo-nerwowy (dotyczy patologii występującej w części odbierającej dźwięki: ucho wewnętrzne, nerw słuchowy, aż do ośrodków korowych - przyp. red.) i niedosłuch mieszany (współwystępowanie obu rodzajów niedosłuchu - przyp. red.) Ważny jest też poziom niedosłuchu. Norma dla dzieci wynosi do 20 decybeli, dla dorosłych do 10 decybeli. Ubytki powyżej tych wartości definiujemy jako niedosłuch.

Czy niedosłuch jest dużym problemem u dzieci?

Poważnym. Badania wskazują, że 1-2:1000 dzieci rodzi się z niedosłuchem. Ale są też niedosłuchy, które pojawiają się w później - od 3. do 5. roku życia czy też w okresie dojrzewania. Te zwykle za-uważają rodzice, przedszkolanki albo nauczyciele w szkole. Często takie niezdiagnozowane, niedosłyszące dzieci uważane są za niegrzeczne, rozkojarzone, robiące błędy w dyktandach, bo nie słuchają, co się do nich mówi. Ale one niekoniecznie nie słuchają, one po prostu nie słyszą.

W przypadku dzieci późno wykrywane są tzw. niedosłuchy jednostronne, gdy maluch słyszy tylko na jedno ucho. Kiedyś to schorzenie było wykrywane w przedszkolu podczas zabawy w tzw. "głuchy telefon". Teraz rzadko dzieci bawią się w ten sposób.

Niedosłuch mogą wywołać również choroby wirusowe: różyczka, ospa wietrzna czy świnka występujące zarówno u dzieci, jak i dorosłych. Tyle tylko, że z tymi schorzeniami częściej borykają się maluchy. Dzieciom też częściej przytrafiają się infekcje uszu. 

Na szczęście wszystkie dzieci, które przychodzą na świat, poddawane są przesiewowym badaniom słuchu (programowi wprowadzonemu przez Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy). Dzięki tym badaniom możemy wykryć wadę słuchu w miarę wcześnie i ustalić sposób leczenia małego pacjenta.

Rodzice muszą zawsze uważnie obserwować swoje maleństwa. Dziecko na pierwsze urodziny powinno wypowiadać 3-5 słów znaczących (mama, tata, itd.). Na drugie urodziny - do pięciu prostych równoważników zdania (np. mama, chodź). W wieku trzech lat z kolei maluch powinien powiedzieć zdanie złożone z co najmniej pięciu wyrazów, lecz nie musi to być zdanie poprawne gramatycznie. W końcu na czwarte urodziny dziecko powinno potrafić opowiedzieć bajkę, np. opowiedzieć, co się działo w przedszkolu czy streścić dobranockę. Jeżeli dziecko tego nie potrafi, niewykluczone, że nie słyszy.

A jak leczyć schorzenia narządu słuchu? Jak radzić sobie z niedosłuchem?

Niedosłuch możemy, w zależności od przyczyny, leczyć farmakologicznie, operacyjnie, albo za pomocą urządzeń wspomagających.

Jeżeli mamy do czynienia np. z niedosłuchem poinfekcyjnym, kiedy w obrębie jamy bębenkowej znajduje się płyn, możemy zastosować leczenie zachowawcze, czyli np. przedmuchiwanie trąbek słuchowych czy stosowanie Otoventu. Niedosłuch pojawia się też w związku z alergią, wtedy podajemy leki przeciwalergiczne.

Jeśli jednak takie leczenie nie przynosi efektu, temat drążymy dalej. W niektórych przypadkach konieczny bywa zabieg operacyjny.

Podstawowym urządzeniem wspomagającym komunikację u osób z niedosłuchem zmysłowo-nerwowym jest aparat słuchowy. Składa się z odbiornika (miniaturowego mikrofonu), układu elektronicznego przetwarzającego i wzmacniającego sygnał oraz nadajnika (miniaturowego głośnika). Aparaty słuchowe wyposażane są w coraz bardziej zaawansowaną cyfrową technologię z układami sztucznej inteligencji. Reagują na dźwiękowe zmiany otoczenia. Niektóre aparaty mają piloty umożliwiające regulację wzmocnienia i wybór odpowiedniego programu słuchania. Wybór najodpowiedniejszego aparatu zależy od rodzaju i głębokości niedosłuchu, a także budowy kanału słuchowego. Specjalista audiolog zaproponuje rodzaj aparatu - na przewodnictwo powietrzne lub kostne. Dobór i następnie dopasowanie przeprowadza protetyk słuchu. Dla osób z głębokim niedosłuchem, którym aparaty słuchowe już nie pomagają, przeznaczony jest implant ślimakowy. Wszczep ślimakowy zastępuje czynność uszkodzonego ucha wewnętrznego i w sztuczny sposób pozwala odbierać dźwięki. Takie im-planty można wszczepiać już 8-miesięcznym maluchom.

Warto jednak pamiętać, że zastosowanie aparatu czy implantu to nie wszystko. Pacjentów czeka rehabilitacja słuchu i mowy, pod stałą kontrolą specjalistów: audiologów, foniatrów, surdologopedów, surdopedagogów oraz psychologów.



Źródło: Kurier Lubelski.
© 2014 ACS Słuchmed - dane kontaktowe, infolinia 801 000 819
realizacja itp media