Co w uchu piszczy?

19.08.21

Kto z nas nie zna tego cudownego uczucia, kiedy po ciężkim dniu pracy, hałaśliwej imprezie, czy spotkaniu z wnukami w dużym gronie rodziny, wracamy do wlasnego domu i własnego łóżka z nadzieją na w pełni zasłużony relaks? Kiedy po całym dniu przebywania w hałasie marzymy o naszym azylu i spokoju? By życie jednak nie było nazbyt różowe, a nasze marzenia nie spełniały się z taką łatwością – często pojawia się ON: złodziej spokoju, relaksu, zasłużonego odpoczynku – SZUM USZNY!

Pytania te od wielu lat zaprzątają głowy naukowców, a odpowiedzi z największą niecierpliwością wyczekiwane są przez osoby dotknięte tym uporczywym schorzeniem. Powiedzmy sobie otwarcie: fizjologiczny szum uszny słyszy każdy z nas – za dnia tłumiony przez docierające do ucha dźwięki, jednakże wykrywalny w absolutnej ciszy, czy pomieszczeniu dźwiękoszczelnym. Prawdziwy problem pojawia się wtedy, kiedy do gry wchodzi tzw. szum patologiczny, przy którym istotą w podjęciu prawidłowego leczenia jest rozpoznanie jego genezy.

Szumy uszne to w ogólnym pojęciu odczucie dźwięku pojawiające się u dotkniętych nimi osób, mimo braku istnienia faktycznego dźwięku w środowisku zewnętrznym. Z klinicznego punktu widzenia najszczęśliwszą grupą osób cierpiących na szumy uszne jest niewielki wprawdzie odsetek (stanowiący zaledwie około 2 % osób dotkniętych tą dolegliwością) zaatakowanych przez dźwięki somatyczne, czyli szumy obiektywne. Są to innymi słowy szumy generowane przez mechaniczne pobudzenie ślimaka w uchu wewnętrznym, czyli generator fali dźwiękowej znajduje się istotnie w ciele pacjenta – należy go jedynie zlokalizować, znaleźć przyczynę szumu i podjąć odpowiednie leczenie. O wiele trudniej sprawa wygląda w przypadku szumów subiektywnych, zwanych tinnitusem.

Tinnitus to fantomowa percepcja słuchowa, będąca wynikiem zaburzonej impulsacji neuronalnej – nie występuje przy nim żadne zewnętrzne źródło dźwięku, nie dochodzi też do mechanicznego pobudzenia ślimaka – szumów tych nie można w żaden obiektywny sposób zarejestrować, czy zmierzyć. Zarówno nasilenie, jak i forma szumów subiektywnych (dzwonienie, pisk, buczenie czy gwizdanie) bywają przeróżne. Faktem jest, że zjawisko to dotyka już co drugą osobę, a  co czwarty z nas skarży się na ich nadmierną uporczywość.

Szumy uszne nie tylko wywołują problemy z zasypianiem czy odpoczynkiem – potrafią one również skutecznie wpłynąć na zaburzenia koncetracji w ciągu dnia, potęgować stres oraz odbijać się w sposób trwały na naszej kondycji psychicznej. Tak bywa w przypadku szumów nieskompensowanych, mających bezpośredni negatywny wpływ na jakość życia, prowadzących do zaburzenia snu, lęku, depresji i ostatecznie – społecznej izolacji.

Ze względu na czas trwania, szumy uszne dzieli się na ostre (spontaniczne, trwające do trzech miesięcy), podostre (występujące okresowo, trwające 3-12 miesięcy) oraz przewlekłe, utrzymujące się dłużej niż przez okres 12 miesięcy, wymagające bezwzględnie leczenia farmakologicznego oraz terapeutycznego.

Celem podjęcia stosownej terapii w przypadku szumów usznych, istotnym jest ustalenie ich przyczyny oraz lokalizacji:

Ucho środkowe: W tym przypadku szumy uszne spowodowane mogą być stanem zapalnym, problemami z trąbką słuchową, nadmiernie nagromadzoną woskowiną, czy uszkodzeniem błony bębenkowej. Leczenie może więc być szybkie, sprawne i w pełni skuteczne.

Ucho wewnętrzne: Szumy uszne mogą powstawać w uchu wewnętrznym w wyniku urazu akustycznego, nagłej głuchoty albo niedosłuchu związanego z wiekiem. Przyczyną takich szumów może być ośrodek słuchu w mózgu, próbujący skompensować (zwiększając ich głośność) dźwięki, które przestały być przekazywane drogą słuchową do mózgu, na skutek uszkodzenia komórek rzęsatych w ślimaku. W takim wypadku szum uszny często odpowiada częstotliwościom, w których cierpiący na nie pacjent posiada ubytek słuchu. Oprócz związanego z wiekiem niedosłuchu, czy wpływu hałasu o znacznym natężęniu, przyczyn szumów usznych powstających w obrębie ucha wewnętrznego należy szukać również w przewlekłym zapaleniu ucha środkowego, otosklerozie, nagłej głuchocie, czy chorobie Meniere'a. Do chorób neurologicznych przyczyniających się do powstawania tinnitusa zalicza się także stwardnienie rozsiane i guzy nerwu przedsionkowo-ślimakowego (nerw VIII).

Mózg: Szumy uszne bywają również niekiedy spowodowane zaburzeniami pracy mózgu (zapalenie opon mózgowych, guz w mózgowym ośrodku słuchu). Zdarzają się także szumy uszne mające podłoże psychiczne.

Szumów usznych, jak widać, nie wolno bagatelizować, a raczej należy traktować niczym zapalającą się w samochodzie kontrolkę i jak najszybciej, dla własnego bezpieczeństwa oraz komfortu życia, udać się z własnym narządem słuchu na konieczny "przegląd"!

Zapraszamy osoby dotknięte problemami szumów usznych na bezpłatne badanie słuchu oraz konsultację z naszym wykwalifikowanym personelem, profesjonalnie przygotowanym do pomocy osobom niedosłyszącym oraz cierpiącym na szumy uszne. Najistotniejszym w temacie szumów usznych jest wykrycie potencjalnego miejsca ich generacji, ocena funkcji ucha i drogi słuchowej oraz ewentualnych patologii wymagających innych form terapii.

Dokładnie przeprowadzony wywiad audiologiczny, uważna otoskopia uszu oraz wykonane przez profesjonalistę badanie słuchu w dźwiękoszczelnej kabinie pozwoli na wstępną ocenę genezy szumów usznych i podjęcie dalszych kroków w kierunku właściwej terapii bądź konsultacji medycznej.

Terapię szumów usznych podzielić można na dwie grupy: zmniejszające percepcję szumów usznych oraz zmniejszające negatywne reakcje na szumy. Ważnym czynnikiem w leczeniu szumów usznych jest proces habituacji, polegający na przyzwyczajaniu i – kolokwialnie mówiąc - przekonywaniu mózgu do ignorowania dźwięków. Proces ten występuje naturalnie u każdego człowieka – w pewnym momencie przestajemy rejestrować dźwięk tykającego zegara, czy ruchu ulicznego za oknem – aż do chwili, kiedy na nowo "przypomnimy sobie" o jego istnieniu. Zjawisko habituacji wykorzystywane jest w leczeniu szumów w Klinice Szumów Usznych. Leczenie jednak, choć aż w 80 % efektowne, jest zarówno czaso- jak i kosztochłonne.

W wielu przypadkach znacznie skuteczniejszym i przyjemniejszym rozwiązaniem problemu szumów usznych mających swoje podłoże w zaburzeniach ucha wewnętrznego może być nowoczesny, odpowiednio zaprogramowany przez protetyka słuchu aparat słuchowy, bądź właściwie prowadzona terapia przystosowanym indywidualnie generatorem szumu szerokopasmowego.

Każdy z nas jest inny, a każdy cierpiący na szumy uszne odczuwa je z różnym nasileniem, w różnej formie i z różną dokuczliwością. Każdemu zapewniamy więc nie tylko fachową pomoc, ale i indywidualne podejście do problemu, czas i chęć pomocy.