Aparat słuchowy, okulary i maseczka

20.01.21

Aparat słuchowy, okulary, a jeszcze do tego wszystkiego maseczka – nie powinno być żadnych wątpliwości co do tego, że niezwykle trudno jest pogodzić ze sobą całe to trio. Tym bardziej żemożliwość zrezygnowania z któregokolwiek z nich nie wchodzi w grę. W końcu okulary oraz aparat słuchowy umożliwiają sprawne, niezakłócone funkcjonowanie, a noszenie maseczki jest obecnie obowiązkiem każdego obywatela. Niestety nie ma co ukrywać, nałożenie tego wszystkiego na raz może być wyjątkowo niewygodne, a także powodować znaczny dyskomfort. Zresztą w najgorszym przypadku może doprowadzić nawet do uszkodzenia aparatu czy okularów. Jednak czy rzeczywiście tak musi być? Na całe szczęście istnieją sposoby, które znacznie ułatwią połączenie ze sobą aparatu słuchowego, okularów, jak i maseczki.



Nasze organizmy są harmonijnymi całościami, dlatego też w większości przypadków osłabienie jednego ze zmysłów niekorzystnie oddziałuje na aktywność innych organów oraz na jakość życia. Nie inaczej jest w przypadku utraty słuchu czy wzroku, co jest niezwykle trudną do zaakceptowania sytuacją. Niestety bardzo często oba z nich są ignorowane, przez co wady mogą cały czas postępować. Zdecydowanie nie sprzyja temu fakt, że zarówno pogarszanie się słyszenia, jak i widzenia nie następuje od razu całkowicie, a stopniowo. Przez to bardzo łatwo jest się na bieżąco przyzwyczajać do coraz słabszej sytuacji i jednocześnie zupełnie jej nie zauważać. Zatrzymać ten proces może jedynie odpowiednio dobrana rehabilitacja, którą oczywiście należy podjąć jak najszybciej jest to możliwe. W innym przypadku, co nie podlega wątpliwości, znacznemu pogorszeniu ulegają zdolności komunikacyjne. Konieczne jest zatem kolejno noszenie aparatu słuchowego oraz okularów korekcyjnych, które umożliwią powrót do normalnego funkcjonowania i czerpania pełnej radości z życia.



Niestety jednoczesne posiadanie ubytku słuchu oraz wady wzroku nie zawsze jest łatwe do pogodzenia. W szczególności, że w takiej sytuacji konieczne jest równoczesne rehabilitowanie obu zmysłów. W końcu tylko zapewnienie odpowiedniego słyszenia oraz widzenia rzeczywiście jest w stanie poprawić codzienną aktywność. Powstaje więc pytanie o to, jakie jest najlepsze rozwiązanie umożliwiające pogodzenie ze sobą i aparatu słuchowego, i okularów korekcyjnych. Podstawą do osiągnięcia sukcesu jest zabranie ze sobą noszonych na co dzień okularów na badanie słuchu. Nawet jeśli okulary przeznaczone są wyłącznie do czytania czy korzystania z komputera. Dzięki temu protetyk słuchu przeprowadzający wywiad oraz analizy będzie w stanie dobrać protezę w taki sposób, żeby ta nie kolidowała z zausznikami. Właśnie poprzez to działanie aparatu słuchowego zostanie dostosowane do indywidualnych wymagań, a tym samym będzie zapewniało pełen komfort użytkowania.



Sytuacja, która obecnie ma miejsce na świecie, zmusza nas do zmienienia wielu przyzwyczajeń oraz dostosowania się do nakładanych przez rząd obostrzeń. Jednym z nich już od dłuższego czasu jest konieczność noszenia maseczki zarówno podczas przebywania na świeżym powietrzu, jak i w pomieszczeniach poza domem. Niestety dostarcza to niemałych problemów tym osobom, które korzystają z okularów korekcyjnych lub aparatu słuchowego, a niejednokrotnie nawet z obu tych niezbędnych przedmiotów. Trzeba pamiętać, że rezygnacja z któregokolwiek z nich nie jest najlepszym pomysłem i może przyczynić się do pogorszenia codziennego funkcjonowania. Należy zatem szukać takich sposobów na połączenie ze sobą okularów, aparatów słuchowych oraz maseczki, żeby było to wygodne oraz bezproblemowe.

Skutecznym rozwiązaniem tego problemu jest postawienie na maseczki wiązane. Są to modele, które opierają się na dwóch zawiązanych z tyłu głowy troczków. Dzięki temu w żaden sposób nie obciążają uszu, a tym samym nałożenie i okularów, i aparatów słuchowych nie jest niekomfortowe. Jednak nie jest to jedyne rozwiązanie. Kolejne z nich to wybranie, w miarę możliwości, aparatu wewnątrzusznego. Jego wyjątkowo dużą zaletą jest rozmiar oraz sposób umieszczania. W swojej najmniejszej wersji całkowicie chowa się w przewodzie słuchowym, zapewniając przy tym pełną dyskrecję. Co więcej, można założyć przy nim okulary oraz maseczkę bez ciągłego zahaczania o obudowę urządzenia poprawiającego słyszenie. Ostatnim z pomysłów na rozwiązanie powyższego problemu jest zamienienie okularów na soczewki. W taki sposób można wygodnie nosić aparat słuchowy nie tylko rodzaju wewnątrzusznego, ale także nausznego. Dodatkowo unika się niemalże ciągłego zaparowywania soczewek okularowych, co jest bardzo uciążliwym efektem jednoczesnego noszenia okularów korekcyjnych i maseczki. Okazuje się zatem, że jednoczesne korzystanie z dobrodziejstw aparatu słuchowego i okularów może być komfortowe nawet wtedy, kiedy dochodzi do tego jeszcze trzeci element w postaci maseczki.